Żaluzje zakładane na zewnątrz

Nowy biurowiec mojej firmy miał doskonałą lokalizację – właściwie centrum miasta. Problem pojawił się jednak gdy tylko słońce długo utrzymywało się na niebie. W pomieszczeniu było cieplej, mimo klimatyzacji, a jakby tego było mało – centrum sprawiało, że było dość głośno. Trzeba było temu jakoś zaradzić. 

Najlepsze z najlepszych zewnętrznych żaluzji  

żaluzje fasadoweChciałam, żeby pracownicy lepiej poczuli się w nowym miejscu, dlatego sięgnęłam po radykalne środki. Żaluzje fasadowe, czyli te, które montuje się na zewnątrz okien. Pomagają one w problemach, które nas spotkały – dużego, silnego nasłonecznienia, ale i hałasu. Nie trzeba zasłaniać ich całych, by dobrze działały. Wystarczy osłonić okna do połowy, by poczuć dosłownie miażdżącą różnice, zwłaszcza jeśli chodzi o wszystkie nieprzyjemne i rozpraszające w czasie pracy dźwięki. Co w nich świetne to to, że mimo, że są na zewnątrz, można nimi sterować też ręcznie, ale nie trzeba – zdalne sterowanie to pewien obowiązujący standard w dzisiejszym świecie. Choć odrobinę się bałam, że same żaluzje będą przypominały bardziej pancerne i sprawią tylko nieprzyjemne odczucia, jakby nie przychodziło się do pracy, ale w jakieś złe miejsce, bardzo się myliłam. Nie trzeba ciężkości materiału, by działał odpowiednio. Żaluzje fasadowe mają lekką, estetyczną w odbiorze konstrukcję, ale nie odbiera im to ich podstawowej zalety – wygłuszenia natrętnych dźwięków samochodów. 

Rozwiązanie sprawdziło się. Odkąd mamy zewnętrzne żaluzje, w pomieszczeniu firmy jest w końcu tak, jak powinno być – przyjemnie chłodno latem, a zimą – relaksująco ciepło, ale nie zbyt gorąco. Do tego trzeba przyznać, że widać też po pracy samych pracowników, że dźwięki przestały im przeszkadzać – zrobili się o wiele bardziej skuteczni i szybsi.