Zabezpieczanie brzegu grodzicami pcv

 

Zakup ziemi pod budowę domu był spełnieniem moich marzeń, tym bardziej że nasza nowa działka bezpośrednio graniczyła z linią brzegową rzeki. Młodzieńcze marzenia przyćmiły nieco zdrowy rozsądek i już po kilku miesiącach pierwsza poważna nawałnica zalała nam cały parter.

Porządne grodzice mogą zapobiec podtopieniom

solidne grodziceWzdłuż rzeki mamy tylko trzech sąsiadów na stałe, reszta parceli to sezonowe działki rekreacyjne. Ze względu na „niską szkodliwość” władze gminy nie bardzo spieszą się by coś w naszej sprawie zdziałać. Nasze posesje są podmywane przy każdej kilkudniowej nawałnicy, kiedy poziom rzeki podnosi się. Zupełną tragedię przeżywamy wszyscy na wiosnę. Pomijając straty materialne i uszkodzenia budynku, niezwykle frustrującą kwestią jest to, że nie możemy urządzić sobie wymarzonego salonu, w ogrodzie nie ma nawet sensu siać warzyw czy sadzić kwiatów. Od dwóch lat nasze życie to ciągła prowizorka. W końcu przelała się czara goryczy i postanowiliśmy wziąć sprawy w swoje ręce, niezależnie od urzędników. Decyzja zapadła szybko i była jednogłośna, zdecydowaliśmy się zakupić solidne grodzice. Składka nie okazała się specjalnie duża. Własnymi siłami umocowaliśmy je głęboko na brzegu rzeki. W ciągu tygodnia po stronie naszych działek stanęło ponad trzydzieści metrów wysokich grodzic z nowoczesnego polichlorku winylu w kolorze jasnej oliwki. Instalacja już zaczyna zarastać trzcinami i prawie nie widać, że cokolwiek przy tym brzegu było majstrowane.

Czekam teraz na roztopy po zimie, to jedyny w stu procentach pewny sposób na sprawdzenie skuteczności i szczelności instalacji. Jeżeli wszystko przebiegnie po mojej myśli już wiosną planuję zrobić generalny remont całego parteru i na reszcie po tylu miesiącach spokojnie cieszyć się wymarzonym miejscem życia.