bramy wjazdowe

Wycieczka i bramy wjazdowe

Tydzień temu wróciłam z wakacji, więc muszę wam napisać, co robiłam i gdzie byłam. A mianowicie tegoroczne wakacje postanowiłam spędzić za granicą w Grecji, w niewielkiej miejscowości. To wspaniały kraj, najbardziej mi się podobał architektura miasta, szczególnie kolorystyka, gdzie elewacja budynków była biała, a dachy niebieskie.

Bramy wjazdowe do parku

bramy wjazdoweZe szczytu widok panoramy był zachwycający, aż nie mogłam przestać patrzeć. Zrobiłam mnóstwo zdjęć. Zaraz pod artykułem wstawię parę z nich. Jednak mocno byłam zaskoczona, jak w tych starych budynkach można było wstawić nowoczesne bramy, jak chociażby bramy szybkobieżne, czy gdzie indziej jeszcze gorsze bramy przeciwpożarowe, to strasznie szpeci takie zabytkowe budynki. Widać, że tam muszą być inne przepisy odnośnie postępowania z zabytkowymi budynkami, u nas nie do pomyślenia, a najbardziej mnie zaskoczyła brama rolowana, która była wstawiona jako bramy wjazdowe do parku i jeszcze na dodatek miała kraty rolowane. Przede wszystkim po co brama w parku? Nie omieszkałam nie spróbować regionalnych potraw, najbardziej mi smakowała mussaka, która miała w sobie bakłażany, w smaku bardzo dobra, zwłaszcza, że ja uwielbiam bakłażany. Wina też mieli doskonałe, do każdego dania serwowane było inne wino.

Trochę smakowitych produktów przywiozłam do kraju, u nas ich nie można dostać, na przykład oliwki tam, a tu jest ogromna różnica, albo olej. Pozwiedzałam trochę miasto, muzea, wystawy, wybrałam się na plaże. Pogoda cały czas sprzyjała pobytowi, było słonecznie.