Szklane lampiony – zestaw

Życie lubi czasem zaskakiwać. Czasem okazuje się, że ludzie, których nie doceniamy lub ignorujemy okazują się bardziej życzliwi niż sądziliśmy. Moja rodzina to skomplikowany twór. Przez rożne decyzje moich bliskich została dawno temu podzielona na dwie części. Moja babcia przed laty zostawiła swojego męża z ich malutką wtedy córeczką, aby założyć nową rodzinę z innym mężczyzną. Przez lata ta decyzja kładła cień na naszych relacjach, a rodzinne spotkania bywały trudne.

Lampiony mojej babci

lampiony - zestawNigdy nie rozumiałam czemu tak się potoczyła nasza historia, ale z babcia miałam dobry kontakt. Mama starała się, aby przeszłość nie odebrała mi cząstki rodziny i pozwalała mi odwiedzać babcię co jakiś czas. Była niesamowitą kobietą i bardzo ja podziwiałam. Niestety odeszła od nas i pozostawiła nas na łaskę jej nowego męża i jego dzieci, którzy nie chcieli mieć z nami nic wspólnego. Brakowało mi babci, a nawet nie mogłam się z nią pożegnać, bo jej rodzina odmówiła nam możliwości uczestnictwa w pogrzebie. Bardzo się zdziwiłam kiedy po okołu miesiącu od śmierci babci pojawiła się u nas jej najstarsza córka z przeprosinami za zachowanie swojego ojca. Przysięgała, że nalegała aby ojciec pozwolił nam pożegnać babcie, ale był nieugięty. Przyniosła tez dla mnie wyjątkowy podarek. Były to szklane lampiony – zestaw należący do babci. Uwielbiała je do szaleństwa. Zawsze pilnowała, aby były czyste i miały w środku świece. Zawsze powtarzała, że kobiety w jej rodzinie przekazują je sobie od pokoleń i że pewnego dnia je otrzymam. Nie wierzyłam jej, bo wyglądały bardziej jak nowy sklepowy towar niż pamiątka rodzinna. Były wykonane ze zdobionego metalu przez co ich ciężar był ogromny, a mimo to jej córka spakowała je skrupulatnie w pudło i przywiozła właśnie mi.

Czasem zwykły mały gest może znaczyć więcej niż słowa. Byłam bardzo wdzięczna córce babci. Nie tylko za odwagę jaką wykazała się przychodząc do nas, ale także za wypełnienie woli babci. Szklane lampiony – zestaw, który zdobi teraz mój parapet okazał się niezwykłym przedmiotem. Częściowo połączył naszą rodzinę, gdyż teraz utrzymujemy regularny kontakt z córką babci. To dobry krok w stronę lepszej przyszłości.