Spełniaj marzenia z pracą tymczasową!

Od zawsze czułam się bardzo samodzielną dziewczyną i już nie mogłam się doczekać, aż przekroczę wiek w którym będę mogła uzyskać pierwszą pracę. Rodzice z początku nie byli zadowoleni takim pomysłem objąć się, że opuszczę się w nauce, jednak wynegocjowałam z nimi kompromis.

Wspaniałe wakacje dzięki pracy tymczasowej

praca tymczasowa ToruńCałkiem niedawno przeprowadziliśmy się do Torunia. To naprawdę niezwykłe i klimatyczne miasto, które pokochałam od pierwszego wejrzenia. Wraz z przeprowadzka zmieniła się także szkoła do której zaczęłam uczęszczać, dlatego zarówno mi, jak i rodzicom zależało, abym przyłożyła się do nauki i nie podpadła już pierwszego roku nauczycielom. Tym bardziej, że coraz to większymi krokami zbliżała się matura, więc należało poświęcić o wiele więcej czasu na prace domowe, niż w gimnazjum. Dlatego stwierdziłam, że poszukam pracy w wakacje. Lato zawsze było porą roku na którą czekałam, a że lubię spędzać czas aktywnie wiedziałam, że znalezienie wówczas pracy będzie rewelacyjnym rozwiązaniem, które połączy ze sobą przyjemnie z pożytecznym, a zatem idealna wydawała się praca tymczasowa Toruń jest miastem oferującym wiele prac w takiej postaci. Ja rozdawałam ulotki jednej z największych firm w tym mieście. Co za tym idzie płace były całkiem przyzwoite jak na tego typu pracę, co tym bardziej mnie ucieszyło. Poza tym, codziennie rozdawałam ulotki w innym miejscu, co pozwoliło mi zwiedzić miasto i jednocześnie… podszkolić swoje umiejętności fotograficzne. W wolnych chwilach bowiem uwielbiam wykonywać zdjęcia, a dzięki pracy mogłam poznać wiele przepięknych miejscówek idealnych do fotografowania o zachodzie słońca. Praca była lekka i przyjemna, dzięki temu, że jestem otwartą i przyjazną osobą, ludzie chętnie brali ode mnie ulotki, kiedy obdarowywałam ich swoim uśmiechem. 

Wakacje szybko zleciały, a ja dzięki odłożonym pieniądzom mogłam spełnić swoje ogromne marzenie, jakim było kupno nowoczesnej i lustrzanki. Zarobiłam na tyle, że wystarczyło mi, aby zakupić do mojego nowego aparatu dwa różne obiektywy, a nawet kilka akcesoriów! Pozostałe pieniążki oddałam rodzicom, ponieważ dzięki pracy nabrałam szacunku do pieniądze, ale także chciałam okazać im swoja wdzięczność.