Przymierzanie odzieży żeglarskiej w sklepach

Moja żona bardzo lubi chodzić po sklepach, nie tylko wtedy, gdy ona czegoś potrzebuje. Z przyjemnością chodzi ostatnio ze mną i pomaga mi znaleźć odpowiednią dla mnie odzież. Muszę jednak przyznać, że nie jest to łatwe zadanie i naprawdę podziwiam jej cierpliwość.

Szukanie odzieży żeglarskiej dla mnie nie było niczym prostym

odzież dla żeglarzyProblem zaczyna się już w momencie mojego wzrostu i wagi. Jestem naprawdę wysokim mężczyzną, i odkąd tylko pamiętam zawsze miałem problem ze znalezieniem sobie odpowiednich ubrań. Tutaj dochodzi do tego dodatkowy czynnik – odzież dla żeglarzy jest znacznie mniej popularna od zwykłych koszul i kurtek. Znalezienie takiej odzieży dla mnie jest prawdziwym wyzwaniem. Moja żona mimo wszystko postanowiła być pod tym względem optymistką – twierdzi, że na pewno prędzej czy później trafimy na sklep, w którym kupimy to czego szukamy. Okazało się, że faktycznie miała rację. Znaleźliśmy punkt, który miał w ofercie odzież żeglarska dokładnie taką, jaka była nam potrzebna. Ja bez przekonania spytałem o swój rozmiar, ale sprzedawca jak gdyby nigdy nic zaczął przeglądać spisy towaru. Wreszcie wyjął dokładnie ten rozmiar, który był mi potrzebny. Samo ubranie również było niesamowite – najlepsze możliwe materiały, do tego widać, że zrobione z ogromnym wysiłkiem i trudem. Wiedziałem, że ten zakup na pewno mi się opłaci – od dawna szukałem czegoś takiego, i w końcu udało mi się to znaleźć. Cena również nie była wysoka jak na tak niecodzienny produkt. Prawda jest taka, że gdyby była dwa razy wyższa, to też bym to kupił.

Pamiętam jak nigdy gdy mogłem w końcu wypłynąć w rejs ubrany tak, jak powinienem. Niby niewiele to zmienia dla kogoś z zewnątrz, ale ja od dawna wiedziałem, że czegoś mi brakuje. Teraz wszystko było na swoim miejscu i dokładnie tak, jak powinno być.