Na rowerze jeżdżę przez całe lato

Odkąd tylko sięgam swoją pamięcią to uwielbiam jeździć na rowerze. Jako dziecko nauczyłem się jeździć w wieku dwóch lat. Od tamtej pory przejechałem setki tysięcy kilometrów na różnego rodzaju rowerach. Teraz czasu na tą przyjemność mam niewiele. Mam jednak taką tradycję, że przez całe lato korzystam tylko z tego środka transportu.

Mam wygodny rower trekkingowy

rowery trekkingowe rometJakieś trzy lata temu dostałem od mojego synka rower na dzień ojca. Dostałem tak umownie, bo sam sobie go wybrałem a sam zakup zafundowała mi żona. Ale tak ustaliliśmy, że to prezent z okazji dnia taty. Bardzo się ucieszyłem, bo poprzedni rower był już w stanie rozkładu. Na takim nowoczesnym, jaki mam teraz można przejechać każdą trasę. Wiadomo, że rowery trekkingowe Romet słyną ze swojej jakości i wysokiej klasy zamontowanego w nich osprzętu. No i odkąd to dostałem to w każde lato robię na nim około tysiąca kilometrów. Co prawda do pracy jeżdżę samochodem, ale po pracy poruszam się wszędzie na rowerze. Dziennie w wakacje udaje mi się robić nawet kilkadziesiąt kilometrów. W weekendy zawsze wybieram się w dłuższą trasę. Przejeżdżam wtedy około siedemdziesięciu kilometrów. Na rowerze trekkingowym można jeździć praktycznie po każdym rodzaju nawierzchni. Mój rower sprawdza się zarówno na drodze asfaltowej jak i na leśnej ścieżce. Bardzo łatwo przełącza się przerzutki, co naprawdę ułatwia przemieszczanie się pod górę i z górki.

Lubię jeździć na rowerze, ale tylko wtedy gdy na dworze jest ładna pogoda. Dlatego mój rower najwięcej kilometrów robi w ciągu dwóch wakacyjnych miesięcy. Na zimę chowam go na strychu, gdzie nie ma mrozu. Przed samym latem zawsze wybieram się do warsztatu rowerowego w celu wykonania odpowiednich prac konserwacyjnych. Robię po prostu taki dokładniejszy przegląd.