Brat przywozi mi nowe osie do przyczepy

Wszyscy w rodzinie ustaliliśmy, że to ja przejmę po rodzicach gospodarstwo. Każdy miał swoje sprawy w mieście a ja jako jedyny nie miałem nic i mogłem wrócić na wieś. Przynajmniej będę miał jakieś rozsądne zajęcie i przede wszystkim pieniądze.

Dzięki nowym osiom mam sprawną przyczepę

oś do przyczepyWujek wszystkiego mnie nauczył i dzięki jego pomocy mogłem się wszystkim zająć samodzielnie. Kiedy pierwszego dnia pracowałem to okazało się, że uszkodziła się oś do przyczepy i miałem nie lada kłopot. Od razu zadzwoniłem do brata, bo wujek już wrócił do siebie za granicę a ja nie miałem pojęcia co robić. Brat mnie uspokoił i powiedział, że przywiezie mi oś do przyczepy i nie mam się martwić. Po godzinie pojawił się na wsi. Przywiózł dwie nowe osie, żebym miał na przyszłość. Mam przyczepę dwuosiową i brat obawiał się, że druga oś do przyczepy także może być niesprawna. On zawsze pomyśli o wszystkim i jest bardzo zaradny. Wiem, że w przyszłości z takimi sytuacjami sam sobie będę radził, ale póki co potrzebna jest mi pomoc. Razem wymieniliśmy oś do przyczepy i mogłem pracować dalej. Teraz to już na przyszłość będę wiedział jak to się robi. Brat wrócił do miasta. To był dla mnie trudny dzień, ale jestem z siebie zadowolony, że ze wszystkim sobie poradziłem. Rodzice są mi bardzo wdzięczni. Tata już nie ma siły pracować a mama jest schorowana. Dzięki mojej obecności mają również zapewnioną opiekę przez cały czas. Jestem najmłodszym dzieckiem i są zadowoleni, że zdecydowałem się do nich przeprowadzić na wieś.

Teraz to już wszystko robię całkowicie sam. Trochę czasu potrzebowałem, ażeby się wdrożyć, ale jestem dość pojętny i poradziłem sobie. Brat już mi nie pomaga. Odwiedza nas, ażeby porozmawiać i wypić kawę. On także jest ze mnie bardzo dumny.